Ostatnio miałam bardzo mało czasu dla moich plastików.
Aż się za nimi stęskniłam ;)
Muszę koniecznie to nadrobić :)
Zrobiłam wdzianko Karotce, jestem z niego bardzo zadowolona :)
Na pewno powstanie takich jeszcze kilka :)
Dół podszyłam ręcznie i niestety to widać :(
Dalej obie maszyny mam zepsute :(
Ale na pocieszenie zamówiłam sobie piękne włóczki z mojej ulubionej pasmanterii :)
Zachęcam do jej odwiedzenia TU :)
A teraz zapraszam na kilka zdjęć :D
Zdjęć znowu za dużo, ale jakoś ciężko mi się było zdecydować ;)
Bardzo Wam dziękuję za to, że do mnie zaglądacie :))
Miłego popołudnia :)