Majówka już się skończyła ;)
Było miło, trochę szybko ten czas minął,
ale to nawet i dobrze...
Amelia wczoraj zafundowała nam wycieczkę
po szpitalach. Na całe szczęście wszystko dobrze się
skończyło.
To tylko nadwyrężony mięsień czworogłowy uda.
W zeszłym tygodniu rozbiła nos,
córcia czasami funduje nam takie
atrakcje...
w zeszłym roku wybiła zęba, ale o tym już kiedyś pisałam ;)
Zanim pojechaliśmy na zwiedzanie szpitali
wybrałam się z mężem na spacer :)
Oczywiście z lalką :D
Zrobiłam kilka zdjęć...
Post tylko dla wytrwałych.
To jedno z moich ulubionych zdjęć :)
Te zdjęcia robił mi mój
mąż.
Wyszły całkiem
ładne ;)
A Wam jak minęła majówka ?
Pozdrawiam serdecznie :*