9.04.2014

Lalaloopsy :)


Och jaka dzisiaj była radość, jak 
pan listonosz przyniósł nam 
paczki :) Pan listonosz patrzy na nas 
z politowaniem, bo dziewczynki to on rozumie
ale, ja jestem już za duża na zabawę lalkami :)
Pewnie bym się na niego obraziła, ale on zbiera 
kolejki elektryczne !!! I kto tu jest za duży lub za mały ?
Ale wracając do tematu. W jednej dużej paczce były
Lalaloopsy dla Amelki :) oczywiście zgodziła się mi je pożyczać :D
W drugiej była wygrana w Candy u Malfrue :)
Dziękuję bardzo za bransoletkę i upominki :)

Jeszcze raz bardzo dziękuję :*



I Lalaloopsy :) Lizzy jak je zobaczyła
stwierdziła, że ona zrobi sobie 
zdjęcia z rozbrykana gromadą ;)








Dziękuję Wam za odwiedziny :)
Spokojnego wieczoru :)





7.04.2014

Sweterek i wymianka...

Dzisiaj byłyśmy u dentysty.
Amelka zrobiła rysunki dla pań.
Dziąsło się goi, niestety dwójka dalej się rusza :(
Najprawdopodobniej obumrze.
Zrobił się też mały krwiak, dalej jemy papki :/
Trochę ciężko Amelce znieść taką dietę bo ona
jest mięsożerna ;) nie może się doczekać kiełbasy,
parówek i mięsa...zastanawiam się co jeszcze
w tym roku mnie spotka nieprzyjemnego ?
Jakoś cały czas mamy pod górę...
Na szczęście ból pleców po lekach 
ustąpił i udało mi się skończyć sweterek
z liskiem dla pullip :)
Sweterek już poleciał do 
nowej właścicielki :D 
mam nadzieję, że się jej spodoba :)







Brałam udział w wymianie :) 
paczkę dla mnie przygotowała Rachel z UK :)
Dostałam mnóstwo przydasi, 
kolorowych mebelków, ciuszków i słodyczy :)





Bardzo dziękuje za miłe słowa 
pod ostatnim postem :)
Dziękuję :)



5.04.2014

Nowy dres.


Ostatni tydzień nie był dla mnie łaskawy :/
Mówią, że nieszczęścia chodzą parami...u mnie
chodzą czwórkami :( 
Wczoraj najmłodsza córka przewróciła
się na prostej drodze i wybiła zęba :/
Upadając uderzyła w murek. Nie ma teraz górnej
jedynki, wygląda to nieciekawie, ale 
dużo lepiej niż wczoraj. Niestety naruszona została
też dwójka :( musi więc jeść papki.
Miejmy nadzieję, że już teraz będzie tylko lepiej :)
Pomijając te wszystkie nieszczęścia, których 
nie mam siły opisywać to cieszymy się bardzo, 
bo znalazłyśmy na naszym osiedlu zaraz 
koło przedszkola Bibliotekę :) ale nie taką zwyczajną ;)
Jest to biblioteka TYLKO dla dzieci i młodzieży :)
Czyli raj dla nas ;) Książki, które mamy 
w domu Amelka praktycznie zna na
pamięć ;) a tam jest mnóstwo pięknie pachnących
książek i książeczek :) 
Lizzy też bardzo lubi książki ;) musiałam jej 
obiecać, że też ją kiedyś tam zabiorę ;)




Lizzy spakowała plecaczek ;)
I nie może doczekać się
wyprawy do biblioteki ;)


 Do plecaczka zmieściło 
się sporo książek :)






 Swoje książeczki też ma 
już wszystkie przeczytane :)


Lizzy dostała nowy dresik :)


I coś słodkiego na weekend  ;)



Dziękuję Wam bardzo za odwiedziny :)
Miłej niedzieli Kochani :*