Tilda z wymianki z Asią :) a raczej dwie :)
Pani Śpioch i pan Śpioch.
Para ta narobiła dość dużego zamieszania, gdy pojawiła
się u mnie w domu.
Moje córki zaczęły toczyć bój o małżeństwo Śpiochów...
zanim zdążyłam zareagować, pan Śpioch miał zostać własnością
młodszej córci a pani Śpioch starszej ;)
Bardzo się zdziwiły gdy im wyjaśniłam, że małżeństwo jest moje :))
Państwo Śpioch są niesamowicie dokładnie i starannie uszyci :)
Są po prostu fantastyczni :)))
Asiu jeszcze raz Ci dziękuję :D
Jestem bardzo zadowolona z wymianki :)
Zachęcam Was do odwiedzenia bloga Asi TU
Przepraszam za jakość zdjęć,
ale u mnie jest strasznie paskudna pogoda i zdjęcia musiałam zrobić z lampą :(
Miłego wieczoru Wszystkim życzę :)