Od dawna marzyła mi się różowa lalka :)
Melody to takie spełnione marzenie lalkowe...
(moją ulubienicą dalej jest Vivienn )
w niedzielę pogoda się popsuła
więc stwierdziłam, że pomaluję mebelki
do nowego pokoiku Melody.
Pokoik też miał być słodki i cukierkowy.
Jak mi wyszedł oceńcie sami :)
Chodźcie, zapraszam :)
Śmiało klikamy w zdjęcie i lepiej widać ;)
Fotel dostałam w spadku po Ghouli...
ale i tak do lubię, jest bardzo wygodny.
Zastanawiam się czy ozdobić mebelki
jakimś wzorkiem.
Pokoik mały, ciasny ale własny :D
Spokojnego wieczoru wszystkim życzę :)
Dziękuję bardzo, że do mnie zaglądacie.

