27.02.2016

Lisek.


Chodzi lisek koło drogi,
Cichuteńko stawia nogi,
Cichuteńko się zakrada,
Nic nikomu nie powiada.

Chodzi lisek koło drogi,
Nie ma ręki ani nogi,
Kogo lisek przyodzieje,
Ten się nawet nie spodzieje.




Jakieś dwa miesiące te oczka przeleżały w pudełku,
bo mi się nie podobały :/
Raczej wrócą do tego pudełka, bo dalej
mi się nie podobają. Na szczęście Justyna ma przepiękne
zielone oczka, które niebawem będą moje :D 












Zrobiłam też kolejny wiosenny komplecik :)
Nie wiem jak Wam, ale mi strasznie brakuje już wiosny,
niestety przez tą pogodę nie mam zbyt dobrego humoru,
zdrowie też nie dopisuje, moje córki znowu są chore :(







Dziękuję za odwiedziny :)
Pozdrawiam Was cieplutko :*



18.02.2016

Wig numer dwa :)




Dzięki uprzejmości Marzenki stałam się
szczęśliwą posiadaczką ślicznego wiga :)
Tym razem wig pasuje idealnie :)
Przydałby mi się jeszcze taki rudy ;)
Do nowego wiga powstał nowy
wiosenny komplecik.



Czyż nie wygląda uroczo? 






Kwiatek na opasce nie jest przymocowany na stałe,
można go przesuwać.










Przyszły okna do domku, który od pół roku
czeka na zmontowanie ;)




Dziękuję za to, że do mnie nadal zaglądacie :)
Miłego popołudnia :*



08.02.2016

Wig.



Jakiś czas temu zamówiłam wiga dla Mii.
Nie byłam pewna czy kolor będzie na żywo mi 
odpowiadał.
Kolor świetny, ale rozmiar...ktoś się chyba 
mocno pomylił  i to nie byłam tym razem ja.
W opisie było napisane, że pasuje na pukifee,
niestety nie pasuje. Napisałam do sprzedawcy
i mam nadzieję, że będę mogła go zwrócić :/




Na szczęście dzisiaj dotarły do mnie 
dwie przesyłki.
Rozczarowań więcej nie było.

Sukieneczki od Marzenki
są cudowne :)










Urlop mi się kończy, jutro już do pracy.
Przez weekend zrobiłam 
dziewczynkom dwie tuniczki :)

Kiedyś tą włóczkę dostałam od Asi :)
Doczekała się w końcu swojego debiutu ;)







Lilka :)







Na koniec mój ostatni zakup :)
Jeszcze nie wiem co z nich powstanie ;)




Dziękuję za uwagę i miłego tygodnia Wam życzę :)



05.02.2016

Ferie.



Od poniedziałku mamy ferie, 
miałyśmy jechać do mojej mamy, ale
niestety dziewczynki się rozchorowały
i nigdzie nie pojechałyśmy :( 
urlop i wolny czas trzeba jednak dobrze 
spożytkować ;)
Zrobiłam kilka komplecików i sukienek :)

Na kanapie siedzi leń,
raczej dwa lenie ;)



Miętowo - różowa sukienusia :)










Ten zestaw już pokazywałam, ale zrobiłam
 trzy w takim kolorze ;)













Dzisiaj post skradła Mia, której
zamówiłam nowego wiga :)
Mam nadzieję, że będzie w nim ślicznie 
wyglądała, bo wydałam na niego
majątek.












Słodziaki razem :)
Wszystkie ciuszki wylądowały
tu :)

 


Dziękuję za uwagę :)
Pozdrawiam Was serdecznie :*