03.03.2013

Puchar piłki nożnej kobiet :)

                                             Udało mi się zrobić parę zdjęć :)
                                         Zdjęcia robione pod światło i z lampą :(


                   Przez te okna w tle myślałam, że nie uda mi się zrobić ani jednego zdjęcia ;)








Karotka nie  była zbyt zadowolona, bo wzbudzała dość duże zainteresowanie :))


Szybko wskoczyła z powrotem do torby :)





20 komentarzy:

  1. Widzę, że Karotka wszędzie chodzi z Tobą :) Musi być bardzo szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem kto bardziej :) ja czy ona ;)

      Usuń
  2. Karotka zwiedza świat - fajowo :)
    Nic dziwnego że od razu zdobyła wielbicieli - przecież to śliczna panna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię zabierać moje panny wszędzie że sobą :-) Nikogo już nie dziwi, że lalki chodzą że mną do pracy :-)
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  3. hej
    Karotka fajnie spędza czas z tobą ....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dbam aby moje panny się nie nudziły :)
      Pozdrawiam cieplutko :))

      Usuń
  4. Hello from Spain: I like your photos. I see that you take your doll to match. Very well. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :) I'm glad you're visiting me :) :) Yours)

      Usuń
  5. Jestem pełna podziwu dla Ciebie - chodzi mi o to zabieranie ;) Co prawda może to chodzi o gabaryty, ale i ja i moje panny czujemy się skrępowane wzbudzanym często zainteresowaniem.
    A zdjęcia fajne, a Karotka jak zwykle uroczo wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja droga Ty się gabarytami nie wykręcaj ;-) Kiedyś zabrałam Tonnerkę na pokazy samolotów...miniturki były w idealnej skali :-) wstydziłam się ją wyjąć i robić zdjęcia...później właściciel samolotu prosił o przesłanie mu zdjęć :-) Bądź bardziej odwarzna :-) zacznij od parku gdzie jest mało ludzi ;-)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że z Karotki niezły kibic :)
    Ja też muszę wreszcie zacząć zabierać gdzieś dziewczyny.
    Rina była ze mną tylko raz nad Soliną, ludzi dużo nie było ale i tak patrzyli na mnie ze zdziwieniem ^^.
    Niewiele osób nas rozumie ,a co dopiero popiera :)
    Pozdrawiam i miłego dnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zawsze ze sobą dzieci :) przynajmniej jedno :) Mam wsparcie w znajomych :) wszyscy znoszą mi jakieś "przydasie" do lalek ;)Może dlatego nie mam problemu aby ją tachać wszędzie ze sobą :)) A poza tym to moja pasja o której mówię głośno i bez cienia wstydu czy skrępowania :) wtedy ludzie też odbierają mnie inaczej :)) Polecam codziennie rano łyk odwagi, lalkę w torbę, aparat na szyję i na spacer...owocny w zdjęcia oczywiście ;)
      Pozdrawiam ciepło i na piękne zdjęcia z pleneru czekam :))

      Usuń
    2. Ja się ludźmi też nie przejmuję i mówię otwarcie o swojej nowej pasji. Reagują raczej dobrze, a jak nie to ich problem nie mój :) Dzieci mam dorosłe więc nie mogą być moją zasłoną dymną :)Razem z nadejściem wiosny na pewno moje dziewczyny będą więcej w plenerze, nie ma strachu. Jestem ciepłolubna więc zima to dla mnie martwy czas :)
      Serdeczności :)))

      Usuń
    3. W takim razie ja czekam z niecierpliwością :)))
      W niedzielę ma być ciepło ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. ja się nie dziwię,że Karotka wzbudzałą zainteresowanie!cudna jest!

    OdpowiedzUsuń
  9. oj nie dziwię się, że wzbudzała zainteresowanie, też bym się za nią obejrzała :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba jeszcze nie pisałam że Karotka po zmianach wygląda ślicznie. :)
    I cudna jest ta sowia czapa choć miałam nieodparte wrażenie że się na mnie patrzy tymi guziczkowymi oczami. XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) te guziczkowe oczy mają się patrzeć :))
      Pozdrawiam :))

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zapraszam ponownie.