20.04.2015

Nie lalkowo...babeczkowo.



Dzisiaj rano pojechałam z Amelką
na wizytę kontrolną do pulmonologa,
spotkałam się też z moją koleżanką Anią :)
Ania zaprosiła mnie do siebie na kawę i zaznaczyła,
że mimo iż jestem na diecie ona zaprasza mnie na babeczkę...
Miałam tylko sobie wybrać jaką będę chciała,
niby proste, ale ja KOCHAM słodycze :)
Weź wybierz jedną jak masz taki wybór...








Nie jest tanio, ale słodkości warte są swojej ceny.




 Wystrój lokalu bardzo mi się podoba :)
Muszę wrócić tam koniecznie z moimi lalkami :D  




 Z zewnątrz wygląda bardzo skromnie,
o mały włos a byśmy ją przegapiły...


A niedaleko mnie otworzyli...


I miej tu człowieku silną wolę...


Pozdrawiam cieplutko :*



13 komentarzy:

  1. ojezusiemaryjooooo!!! ja bym chyba oszalała.....napewno nie wiedziałabym,którą wybrać!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pierwszej chwili to nie wiedłam nawet na którą spojrzeć...teraz już wiem jak czuje się dziecko w sklepie z zabawkami, a mama mówi TYLKO JEDNĄ ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Są pyszne :) lokal jest na Deptaku Bogusława.

      Usuń
  3. O mamuniu straciatella truskawkowa!!! aż mi ślinka poleciała ;)
    W obliczu takich pyszności o silną wolę faktycznie musi być trudno! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko ślinotok mam okropny, ale jak pokazujesz takie pyszności to inaczej nie można ;)
    Ja też kocham słodycze i nie mogę się im oprzeć więc doskonale Cię rozumiem.
    Babeczki są na pewno pyszne, ale także ślicznie wyglądają :D
    Dobrze, że u mnie nie ma takich cudów ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Hehehe! Skąd ja to znam... też uwielbiam słodycze! Choć żółty kolor łakoci zawsze wygląda ryzykownie, to ja od razu sięgnęłabym po Spongeboba... a potem jeszcze po kilka innych. ;) Wystrój babeczkowni rzeczywiście jest uroczy. Byłby idealnym tłem lalkowej sesji!

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie słodkości pokazujesz .... a człowiek na diecie :( ale ... wytrwam!!!! wytrwam!!!! tak sobie będę mówiła :)
    Miejsce na sesję lalkowa znakomite :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rany jak dobrze, że u mnie tego nie ma. Cudowności **p

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też jestem na diecie i dla tego zjadłam tylko jedną babeczkę :) planuję tam niebawem pojechać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, ile słodkości! Wykupiłabym wszystkie chyba, haha! Poza tym, sam lokal jest cudowny i do tego w takich delikatnych, pastelowych i przyjemnych kolorach :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zapraszam ponownie.