01.05.2013

Vivien i Bazyl

Dzisiaj wybraliśmy się
na wycieczkę rowerową
 do lasu :)
Było bardzo ciepło.
Na polanie harcerskiej 
rozpaliliśmy ognisko :)
Nie byliśmy tam zbyt długo sami
bo zaraz zeszło się sporo ludzi :)
Muszę przyznać, że kiełbaski
to ja wolę z ogniska niż z grilla. 


Vivien zabrała ze sobą Bazyla :)
Bazyl to jej pupilek.




 Jak ci się Bazylku podoba w lesie ?




Chcesz się bawić w chowanego ???




Raz, dwa, trzy...



Szukam.


Tam mogli byśmy się wdrapać :)


Jak tu pięknie :))


Fajnie tu, ale jak my z tond 
zejdziemy ???




Ja niestety nie mam długiego
weekendu :(
Jutro rano do pracy na
całe dziesięć godzin.



33 komentarze:

  1. Jaka śliczna czapeczka <3
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, jak ja tęsknię za ogniskiem,a u mnie zimno :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w końcu cieplutko :))
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Ładne zdjęcia!
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  4. Ślicznie ubrana!Sama bym nie pogardziła kiełbaską z ogniska ,nie pamiętam kiedy taką jadłam :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      Już zapomniałam jaka pyszna jest taka kiełbaska ;)
      Pozdrawiam cieplutko :))

      Usuń
  5. fajowe zdjęcia :) bazyl jest słodki! :)
    ja też dziś do pracy.....ehhh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Wychodzi na to, że musimy pracować aby ktoś miał wolne ;)
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  6. śliczne zdjęcia, u mnie wczoraj też cieplutko było, a dziś zimnica :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam :) aż się chłopakom włosy naelektryzowały ;)
      Dzisiaj miało być ciepło, ale ten wiatr jakiś taki mroźny :(
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  7. Śliczne zdjęcia ;) Czapeczka jest boska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) cieszę się, że się podoba ;)
      Pozdrawiam :))

      Usuń
  8. Fajne zdjęcia i świetna czapa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak stamtąd zeszli? :D

      Usuń
    2. Dziękuje :-)
      Oj trudno było :-) niestety sama nie dała rady i musiałam wołać na pomoc mojego męża ;-)
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  9. Ładniusie ubranko i Vivien taka zadowolona i figlarna na zdjęciach :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardo :))Vivien bardzo lubi się stroić ;)
      Pozdrawiam cieplutko :))

      Usuń
  10. cudny ten bazyl! świetna historyjka z zabawą w chowanego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  11. A u nas niestety lało cały weekend majówkowy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas całkiem ładnie było :-)
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń

  12. Śliczne zdjęcia i historyjka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. hej
    fantastyczne wiosenne fotki , panna słodko wyszła na nich
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :))
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  14. super wycieczka
    ślę pozdrowienia =D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)
      Pozdrawiam również :))

      Usuń
  15. Bardzo interesujące hobby!
    Ubranka, które szyjesz dla tych laleczek są zachwycające :) Od razu każda może czuć się wyjątkowo :)
    Cieplutko pozdrawiam!
    Katalin

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje :-)
      Zajrzałam do Ciebie i jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich zdolności :-)
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zapraszam ponownie.