01.12.2013

Zima nam nie straszna :)


Zrobiłam kilka komplecików jesienno - zimowych, ale pokarzę je innym razem.
Dzisiaj Karotka i Madlen zaprezentują nowe zimowe sukienki :)
Zbyt wiele nie byłam wstanie zrobić, ból pleców niestety dokucza mi strasznie,
wykonywanie prostych czynności zaczyna graniczyć z cudem...no i jeszcze
ta nieszczęsna pomyłka w pracy spędza mi sen z powiek. Na razie negocjujemy.
Ciekawa jestem czy dojdziemy do jakiegoś sensownego porozumienia...
Na szczęście Amelka już wyzdrowiała.
Niestety był to najgorszy tydzień w tym roku.

Na osłodę Karotka i Madlen :)
Uwaga znowu duuużo zdjęć ;)

















Dziękuję, że do mnie zaglądacie :)
Wasze komentarze są jak balsam łagodzący wszystkie smutki...
Spokojnego wieczoru Wam życzę :*



10 komentarzy:

  1. Dziewczyny wyglądają pięknie, koniecznie pokaż nowe zestawy :) Praca potrafi człowiekowi spędzać sen z powiek, ale mam nadzieję, że wszystko ułoży się po Twojej myśli :)
    Potrzebujemy jakichś dwóch tygodni na przenosiny i kilku dni na odświeżenie wynajmowanego mieszkania, bliżej niż dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze ubranka! Bardzo mi się podobają :33

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki za pracę i zdrowia życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Obie mają prześliczne sukienki (i bardzo ciepłe, więc na czasie), a do tego fantastyczne wigi :)
    Pozdrowienia ślę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne sukienki i na pewno cieplutkie. Obie panny widać, ze zadowolone z nowych kreacji :)
    Spokoju życzę w pracy :)
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne sukieneczki, w sam raz na zimę :) A w pracy wszystko się poukłada, zawsze po złym tygodniu przychodzi lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no Twoje lale przygotowane są do zimy idealnie! za pracę trzymam kciuki, będzie dobrze - musi być! dużo zdrowia :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki, a sukienki jak zawsze piękne. Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie martw sie - na pewno będzie dobrze. ;)
    Świetne ciuszki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zapraszam ponownie.