13.05.2014

Melody nadal nie ma...



Melody dalej w odwiedzinach,
niestety Vivien bardzo źle znosi samotność :/



Viv co robisz ?

V : Sprawdzam czy Mel już wraca...
Myślisz, że wróci ? Obawim się, że nie... 
zaprzyjaźniła się z tą kudłatą.
Mnie już pewnie nie lubi :(

Oj głuptasku pewnie, że wróci :)


Viv idź do pokoju :)
Nie możesz tu bez przerwy
siedzieć.

V: Nie. Nie ruszę się dopóki  
Mel nie wróci...


Po jakimś czasie wróciła do pokoju...

Posprzątałabyś!

V: Nie chce mi się!!!


 V: Słyszałaś...ktoś chyba pukał do drzwi...

Wydawało Ci się.

V : Nie! Ktoś puka. Sprawdź.


 V: Mel wróciła :)
Wiesz co, ale nasze pudło było 
inne...


V : Co ? to kudłata...


K : Cześć :) jestem Karo :)

V: Wiem, ale ja myślałam, że Melody...
Już nic nie rozumiem.
 Vivienn jestem.



K : Przyjechałam do Ciebie w odwiedziny...
Nie cieszysz się ???


V: Pewnie, że się cieszę :)
Tylko myślałam, że Mel pojechała do 
Ciebie.

K : Nie :) ona pojechała do
Gabrysi :)


Dziewczynki szybko znalazły wspólny język :)
Stwierdziłam, że nie ma co im przeszkadzać :)
Viv już jest szczęśliwa :) Tak na prawdę
to była zazdrosna, że to Mel pojechała a nie ona ;)
Teraz jednak cieszy się , że została w domu...




Bardzo dziękuję Gabrysi z JagodziankowyLittleWorld
za zaufanie i przesłanie mi swojego
największego skarbu :)
Gabi :) dziękuję bardzo, Twoja Karo
to prawdziwa piękność :)




18 komentarzy:

  1. Świetna ta "gościówa" ;) Bardzo ładna lala, a Twój słodziak jest mega słodziaszczy z tym przytulakiem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. :))))))) o TAK i się buzia cieszy . Jeju jak miło widzieć ją w gościnie :). Zupełnie inne doświadczenie . Bawcie się dobrze chyba ukradnę Ci wszystkie zdjęcia Aguś do prywatnego albumiku .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kradnij ile chcesz :-)

      Usuń
    2. Popłakałam się ze śmiechu "Kudłata "

      Usuń
  3. Sory za kosmicznie reklamujace pudelko heheheheheh padłam jak to zobaczyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudełko robi u mnie w domu furorę :D

      Usuń
  4. hehehe kudłata, też się uśmiałam :) piękne zdjęcia a na jednym to Karo rzeczywiście wyglada na zdziwioną :)) w końcu Karo trafiła na "swojego" fotografa :) a co do pudełka, to proponuję w srodku coś naskrobać na pamiątkę, szkoda że ja tego nie zrobiłam :) bawcie się dziewczynki dobrze, miło widzieć Vivien uśmiechniętą...no i ten nowy sweterek!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka smutna historia z happy endem, aż mi na początku było szkoda Viv, a tu okazuje się, że to była zazdrość, a nie tęsknota za Mel...A to mała zazdrośnica z tej Vivien ^^
    Widzę, że jednak szybko się pocieszyła, ale taki gość to Vip więc nic dziwnego ;)
    Świetnie wyglądają razem, a ubrane...jak z żurnala, tylko pozazdrościć ;)
    Pozdrawiam serdecznie Agnieszko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Biedna mała, dobrze, że koleżanka ją odwiedziła :) Nie będzie już tak bardzo tęsknić ;)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. ... ach te małe kobietki... też bywają zazdrosne :)
    Śliczne zdjęcia jak zwykle :):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę, Caro i Vivien bedą świetnymi przyjaciółkami i pózniej nie bedą mogły sie rozstać. ;D pozdrawiam serdecznie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać że dziewczynki się polubiły ♥ jeszcze raz mogę poprosić o zdjątko Amberki z zamkniętymi oczami? Proszę bardzo! Pani blog jest niesamowity, a lalki są przepiękne! Gdyby miała Pani chęć (i czas ;)) to zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Już jej nie będzie smutno, bo z taką towarzyszką na pewno spędzi miło czas! Śliczne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obie śliczne^^ Widzę tu początek wielkiej przyjaźni^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękna, wzruszająca historia! Biedna Viv, cieszę się, że już jej lepiej. Czekam na powrót Melody z niecierpliwością... A nowa koleżanka Viv jest cudna!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  14. fotki przy oknie złapały mnie za serce ...... pokoik rozpromienił oczy , a widok takich sliczności wywołam uśmiech .... i chyba o takie emocje chodzi w korespondencjach fotograficznych na blogu :) miło będzie mi Cie oglądać !

    OdpowiedzUsuń
  15. ostatnia fotka to marzenie - psiapsiółki i ich sekrety... zazdroszczę im...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Zapraszam ponownie.